Jak pokochać siebie? Jak zaakceptować siebie? Cz. 2
Większość ludzi pytanych o stosunek do samych siebie przyznaje, że albo siebie samych nienawidzi, albo przynajmniej nie lubi. Niewielu ludzi, z którymi rozmawiałam, przyznaje, że akceptuje siebie w pełni. Zdecydowana większość znajduje w sobie przynajmniej kilka cech, których nie jest w stanie znieść. Czas z tym skończyć! Czas dowiedzieć się, jak pokochać siebie.
Pokochaj siebie mimo schematów
Społeczeństwo narzuca nam, że powinniśmy być idealni. Mieć
ładne nogi, proste i białe zęby, odpowiednią wagę ciała, zdrowe włosy,
przyjemny głos i potulny charakter. Sami tworzymy społeczeństwo, które kreuje
standardy. Tworzymy je za każdym razem, gdy oceniamy „inność”. Wzmacniamy wtedy
energię podziałów na „właściwych” i „niewłaściwych”. Nie pokochasz siebie,
dopóki nie uzmysłowisz sobie własnych ocen w stosunku do innych ludzi. Dopóki
nie zauważysz, że codziennie negujesz pewne postawy i cechy wyglądu. Jak masz kochać
siebie, skoro wokoło wszystko dostarcza Ci dowodów na to, że ludzie są nie
tacy, jak powinni być?
Odrzuć na jakiś czas oceny. Staraj się nie negować, nie
karcić, nie kręcić nosem i skreślać nikogo dlatego, że ma zestaw cech, które
nie mieszczą się w Twoim schemacie. Inaczej nigdy nie dowiesz się, jak pokochać
siebie. Nie uda Ci się to, bo będziesz nadal tkwić w ocenach.
Przestań słuchać ludzi – akceptacja siebie zacznie się pojawiać
Inni ludzie mają takie schematy jak Ty. Też czegoś nie
lubią. Również nie dopuszczają czegoś do swojej świadomości. Kowalska nie trawi
Twoich dodatkowych kilogramów. Ty nie trawisz jej piskliwego głosu. Jesteście
zaplątane w niewidzialną nić braku akceptacji. A co będzie, jeżeli Ty
przestaniesz negować ją za głos i przestaniesz przejmować się tym, że ona może
ocenić Twoją wagę? Rozplączesz nić, a życie będzie płynęło dalej. Tylko że
Tobie będzie łatwiej oddychać.
Nie zmienisz ludzkich upodobań. Nie dasz rady dopasować się
do wszystkich. Po co próbować, skoro jest to z góry skazane na porażkę? Kiedy
wchodzisz w czyjeś standardy, to stajesz się niewolnikiem bez własnego zdania.
Po co Ci to? I tak niczego to nie zmieni. Tak więc wyjdź na spacer taka, jaka
jesteś i przestań słuchać tego głosu w głowie. Niech już więcej nie podpowiada
Ci, że ludzie patrzą i Cię oceniają. Uwierz mi, większość z nich nie patrzy na
te Twoje „wielkie” wady, tylko zastanawia się, czy nie widać ich własnych
niedoskonałości.
Odnajdź swoje mocne strony – pokochaj siebie
Jak zaakceptować siebie, gdy nie widzisz tego, co jest w
Tobie dobre? To jest niemożliwe. Musisz zacząć odkrywać swoje zalety. Bez
niepotrzebnej skromności. Z całkowitą świadomością siebie i tego, co potrafisz.
Wypisz na kartce wszystko, co w sobie cenisz. Możesz posiłkować się konkretnymi
kategoriami:
Wygląd
Umiejętności
Charakter
Nie ma możliwości, byś nie znalazła jakichś plusów samej
siebie, które można byłoby tu wypisać. Możesz ujmować na liście nawet z pozoru
błahe rzeczy. Moja lista (tylko fragment) wygląda mniej więcej tak:
Wygląd:
- Mam ładne, duże oczy
- Mam ładny kolor włosów
- Mam zgrabny tyłek i nogi
- Mam ładny kształt paznokci
- Mam ładne, szczupłe ramiona
Umiejętności:
- Potrafię szybko czytać
- Potrafię ładnie pisać
- Umiem świetnie gotować
- Potrafię robić wiele rzeczy jednocześnie
- Mam podzielną uwagę
- Szybko zapamiętuje informacje
- Umiem strzelać
- Mam doskonałą rękę do kwiatów
- Mam zdolności plastyczne (małe, ale mam)
Charakter:
- Jestem energiczna
- Jestem wyrozumiała
- Potrafię doskonale słuchać
- Mam poczucie humoru
- Jestem otwarta na nowe doświadczenia
- Jestem ambitna
- Jestem zaradna
- Jestem uparta (ma to swoje dobre strony)
Twoja lista jest z pewnością okazała, ale jeszcze o tym nie
wiesz. Zastanawiasz się, jak zaakceptować siebie i nawet nie przychodzi Ci do
głowy, że masz wiele cech, których inni Ci zazdroszczą. Czytaj tę listę
codziennie w stanie rozluźnienia. Potwierdzisz w ten sposób tylko to, co
istnieje. Dasz swojemu światu pozytywny impuls, a podejście do samej siebie
zacznie się zmieniać.
Akceptacja siebie to proces, a w tym procesie najważniejsza
jesteś Ty. Twoje odczucia, Twoje postępowanie, Twoja chęć poznania własnej
doskonałości. Każdy przychodzi na ten świat doskonały. Tylko sami wmawiamy
sobie, że czegoś nam brakuje lub coś jest nie tak. Dlaczego?


Brak komentarzy: